Bałkański blog Agnieszki Skieterskiej, pisany od 2007 :: And all that will be left are the stories we have told
Blog > Komentarze do wpisu
O autorce

Jestem dziennikarką, z zawodu i z ducha, choć od kilku lat pracuję w polskiej dyplomacji. Wcześniej przez grubo ponad dekadę opowiadałam różne, często bałkańskie historie na łamach Rzeczpospolitej, potem Gazety Wyborczej, a ostatnio Polskiego Radia.  Było jeszcze kilka innych miejsc po drodze, ale te trzy najbardziej wpłynęły na to, co robię zawodowo. Piszę, robię zdjęcia, dużo podróżuję. Staram się łapać dźwięk i obraz. 

Bałkanami zajmuję się od ok. 15 lat, to dla mnie jeden z najciekawszych regionów Europy. Jeśli Ciebie też interesują, zapraszam do odwiedzania tego bloga.

Lubię włóczyć się po prowincji, zbaczać z głównych dróg, zaglądać na podwórka. Tam, a nie na politycznych i intelektualnych salonach, można wyczuć prawdziwy puls miejsca. Mam oko na Bałkany, a blog o tym tytule prowadzę od lata 2007 roku, więc jest okazja, by zobaczyć i poczytać tu jak żyją ludzie na peryferiach Półwyspu Bałkańskiego i w Rumunii, którą też, ze względu na historię i kulturę (dodałabym też, że z uwagi na luźny stosunek do czasu i punktualności!), czasem zalicza się do Bałkanów. 

Drugi rejon świata, który bardzo mnie interesuje, lecz z oczywistych powodów nie piszę o nim na tym blogu, to kraje byłego ZSRR. Po postsowieckich bezdrożach podróżuję od prawie 15 lat. Na razie odwiedziłam 11 z 15 byłych republik i mam nadzieję zobaczyć wszystkie. Systematycznie poznaję też Azję. Gdyby ktoś zapytał mnie, jakie było najtrudniejsze miejsce do podróżowania, w którym byłam poza Europą, wskazałabym rosyjską Kamczatkę i inne odległe rejony tego kraju, do najłatwiejszych zaliczam Nepal, Laos, Kambodżę i Tajlandię.

Piszę tego bloga prywatnie. Nie reprezentuję na nim nikogo, poza samą sobą.

Agnieszka Skieterska
www.skieterska.pl 

sobota, 11 sierpnia 2007, skieterska

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: maarta, *.aster.pl
2009/01/21 23:03:14
świetny blog, bardzo wartościowe informacje :) Gratuluje i pozdrawiam
-
2009/01/22 00:59:57
Dzięki, zapraszam do częstego odwiedzania :)
-
Gość: Sojka.ptica@gmail.com, 79.101.179.*
2009/09/03 13:28:21
Niedawno "wykopałam" Twój blog, gdyż w związku z zamieszkaniem w Tych rejonach miałam podobny pomysł na swoją przestrzeń w internecie. Jeszcze jestem w trakcie czytania, będę odwiedzała regularnie. Pozdrawiam i gratuluję.
-
Gość: Szwedzki, *.static.nk.siw.siwnet.net
2010/05/26 00:10:44
Witam !
Wilekie dzieki za to co robisz ! Swietny blog, Balkany to moja pasja :-) Odwiedzam blog bardzo czesto. Przedstawiasz bardzo ciekawie ten region i piszesz o roznych dziedzinach - naprawde swietna robota/
-
2010/05/26 08:46:14
Dziękuję wszystkim za miłe słowa :) Cieszę się, że czasem udaje mi się wyszperać coś ciekawego!
Pozdrawiam
A.
-
2010/05/31 12:21:52
Mam nadzieje, ze z wizyt w tych republikach nie pojawi się pojawi się blog, bo Pani proPiSowskie sympatie niestety są dość wyraźne. W blogu jako czytelnikowi brakuje mi własnych Pani przemyśleń takich jak chociażby przy relacji z Planet Doc Review, jest ich w tekstach jak na lekarstwo. Zresztą grzebiąc po necie można znaleźć informacje, które się u Pani pojawiają. Ale wielkie uznanie za formę autopromocji.
-
2010/05/31 22:21:55
@arkadiusz.gromek: Słaby z Pana analityk, ale tak czasem bywa. Życzę Panu wielu własnych odkrywczych przemyśleń i publiczności, która je polubi :)
Pozdrawiam
A.
-
Gość: opet On, *.dynamic.sbb.rs
2010/07/22 12:33:20
Kakav mi je ovo blog o Balkanu kada gospodjica selektivno brise komentare i ostavlja one koji su verovatno dobro placeni?
I kako Vam se svideo film ciji sam link postavio a Vi brze bolje izbrisali?
-
Gość: grisnir, *.bb.online.no
2012/07/13 19:37:57
Świetna strona, masa informacji, nieustanne updaty... innymi słowy wyrazy uznania dla autorki!
-
Gość: horszit, *.adsl.net.t-com.hr
2012/07/24 13:55:00
Z przyjemnością czytam wpisy na Pani blogu, chociaż nie widzę wpisów w roku 2012, może coś źle szukam. Chorwacja to ojczyzna mojej żony, kraj niezwykle serdecznych ludzi. Co do ich wejścia do UE to raczej słychać negatywne komentarze i pytania typu: "no to kto głosował za?". W tym temacie mają podobną sytuację co w Polsce AD 2004. Warto się przyjrzeć podobieństwom i różnicom w życiu społeczno-politycznym. Z jednej strony korpucja a z drugiej spokój w debatach telewizyjnych. Jeśli chodzi o bilateralne stosunki Chorwacja jest jednym z nielicznych krajów dla których Polska stanowi jakikolwiek punkt odniesienia i to jest miłe. Przykładowo: niedawna dyskusja o Dodzie i jej słowach o Biblii była tematem lekkiego artykułu w krajowym dzienniku. Chorwaci są wdzięczni Janowi Pawłowi II za natychmiastowe uznanie republiki i szybkie pociągnięcie za sobą aktów uznania ich państwowości przez inne kraje. Jest trochę różnic (przy wielu podobieństwach) w mentalności. Różnice te wynikają głównie z tego, że Chorwaci to "południowcy". To co nas z nimi różni stanowi dla nich podobieństwo do Włochów czy Hiszpanów. Jedyny zarzut jaki mają do nas to rodzaj zażenowania i zdziwienia brakiem autostrad. "Jak to jest, że w kraju 40 mln. ludzi nie ma dróg"? Mają pełne prawo do takiej oceny ponieważ mają jedną z najlepszych na świecie infrastruktur drogowych. Nie piją wódki ani herbaty. Nie smakuje im czerwony barszcz ani śledzie, ale i tak myślę, że to nacja jedna z najbardziej lubiących i ceniących nas - Polaków. Generalnie nie jesteśmy zbytnio lubiani w krajach, na których uznaniu nam zależy i nie zmieni tego szybko ani wewnętrzna ani zewnętrzna nasza propaganda. Dlatego miło być Polakiem w Chorwacji. Pozdrawiam Panią i czekam na kolejne posty.

"Oko na Bałkany" na ekranie
Przegląd filmowy Oko na Bałkany