Bałkański blog Agnieszki Skieterskiej, pisany od 2007 :: And all that will be left are the stories we have told
Blog > Komentarze do wpisu
Były premier Kosowa wrócił za kratki - zakakujący wyrok w Hadze

Ramush Haradinaj, były dowódca Wyzwoleńczej Armii Kosowa, a potem premier Kosowa, wróci do więzienia w Hadze, a jego proces rozpocznie się ponownie - uznali dziś sędziowie drugiej instancji Międzynarodowego Trybunału Karnego ds. Zbrodni w b. Jugosławii (ICTY). Ich decyzja jest wielkim zaskoczeniem. Będzie to pierwszy proces haski, który zostanie przeprowadzony ponownie.

Sprawa Haradinaja oskarżanego o najcięższe zbrodnie wojenne popełnione w latach 1998-99 przeciwko niealbańczykom (głównie Serbom) budzi na Bałkanach duże zainteresowanie. Albańczycy z Kosowa śledzą ją, bo wpływowy polityk jest postacią bardzo dobrze rozpoznawalną i przez część społeczeństwa uznawaną za bohatera. Serbowie też się interesują, bo wielu z nich uważa, że uwolnienie Haradinaja przez trybunał ONZ to koronny dowód jego stronniczości i "antyserbskości". 

Ja regularnie obserwuję sprawę Haradinaja przede wszystkim dlatego, że werdykt trybunału, który w 2008 roku w pierwszej instancji z braku dowodów uniewinnił byłego premiera Kosowa, ale jednocześnie przyznał, że świadkowie oskarżenia odmawiali zeznań przeciwko niemu bo byli zastraszani, uważam, za dużą porażkę haskich sędziów i prokuratorów.

Po dzisiejszym zaskakującym wyroku sądu II instancji, który nakazał nie tylko częściowe ponowne rozpatrzenie sprawy (to pierwszy taki przypadek w historii tej instytucji), ale też natychmiastowe aresztowanie Haradinaja, wszystko może się jednak zmienić.

Triumfalny powrót Haradinaja do Kosowa w kwietniu 2008 roku i powitanie z byłymi towarzyszami broni.

Na odczytaniu wyroku w Hadze stawił się zarówno Haradinaj, który od 2008 roku znów przebywał w Kosowie, jak i oskarżony w tym samym procesie i też pierwotnie uniewinniony Idriz Balaj.

Dzisiejsza decyzja o zatrzymaniu ich obu była bardzo zaskakująca dla Haradinaja, który pierwotnie miał nawet nie pojawić się na ogłoszeniu wyroku drugiej instancji. Polityk zmienił zdanie, gdy okazało się, że 19 lipca sąd wydał nakaz jego aresztowania i prawdopodobnie i tak zostałby doprowadzony do Hagi. Jego współpracownicy twierdzą jednak, że aresztowania się nie spodziewał.

Werdykt II instancji o ponownym przeprowadzeniu procesu, to druga szansa dla prokuratury. Zobaczymy, czy uda się jej z niej skorzystać...

środa, 21 lipca 2010, skieterska

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:

"Oko na Bałkany" na ekranie
Przegląd filmowy Oko na Bałkany