Bałkański blog Agnieszki Skieterskiej, pisany od 2007 :: And all that will be left are the stories we have told
Blog > Komentarze do wpisu
Muzeum Nikoli Tesli i wieści w "Przekroju"
Genialni naukowcy i wynalazcy w naszej części Europy i na Bałkanach nie mają szczęścia. Niby jesteśmy z nich dumni, ale nie bardzo mamy pomysł jak w ciekawy sposób pokazać co im zawdzięczamy. Pewnie dlatego muzea Nikoli Tesli w Belgradzie, Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie czy Mikołaja Kopernika w Toruniu wyglądają tak marnie, że aż robi się przykro. Za sprawą internautów Tesla ma jednak szansę na ciekawe muzeum!


Słynne zdjęcie Tesli wykonane w jego laboratorium z 1899 r. przez  Dickensona V. Alley'a, fotografa Century Magazines. Świetny efekt uzyskany dzięki podwójnej ekspozycji (de facto na jedno zdjęcie złożyły się dwa ujęcia - jedno Tesli siedzącego na krześle i drugie ukazujące urządzenie przy pracy).

Nikola Tesla (1856-1943) zawsze wydawał mi się ciekawą postacią. W skrócie: bez niego nie byłoby m.in. żarówki, radia, telewizji, radaru, ani przesyłania energii na duże odległości. Geniusz wymyślił turbinę wodną, zaprojektował elektrownię na wodospadzie Niagara, stworzył pierwszego pilota radiowego, dzięki któremu można było sterować różnymi urządzeniami.

Parę lat temu popełniłam o Tesli krótki tekst w "Wyborczej" przy okazji 150 rocznicy jego urodzin, bo jak to zwykle na Bałkanach bywa jego biorafia do dziś jest kością niezgody między Serbami a Chorwatami, którzy spierają się to kto ma większe prawo nazywać Teslę swoim rodakiem.
Gdy jakiś czas temu w Belgradzie miałam chwilę wolnego, chętnie odwiedziłam muzeum wynalzacy. Niestety najfajniejszy w nim okazał się  nowocześnie zaprojektowany bilet, bo sama ekspozycja pochodziła z minionej epoki i była rozczarowująca. Do tego w prezentowanym w muzeum filmie rozbawiło mnie superpoprawne politycznie nazwanie Tesli  "jugosłowiańskim" naukowcem.

Nim geniusz Tesla doczeka się kiedyś porządnego muzeum w Serbii czy Chorwacji, ma na nie szansę w Nowym Jorku, a dokładniej na Long Island.

Jak donosi ostatni "Przekrój" trwa internetowa akcja zbierania pieniędzy na wykupienie dawnego laboratorium Tesli i niedokończonej wieży, którą geniusz chciał wykorzystać do bezprzewodowego przesyłu energii. W ciągu pierwszych dziewięciu dni kampanii rozpoczętej przez komiksową stronę theoatmeal.com internauci uzbierali ponad 1 mln dolarów na ten cel.

Akcja "Let's Build a Goddamn Tesla Museum" (Zbudujmy to cholerne muzeum Tesli) jest prowadzona na serwisie indiegogo.com. Dzięki niemu każdy może wesprzeć projekty, które uważa za ciekawe (tzw. crowdfunding to sposób finansowania popularny w USA, zaczyna też raczkować w Polsce np. polakpotrafi.pl ). Choć do zakończenia akcji pozostało jeszcze 17 dni, na koncie jest już ponad 1,2 mln dolarów. Co oznacza, że dzięki tym pieniądzom i pomocy stanu Nowy Jork w dawnym laboratorium wynalazcy w Wardenclyffe (na zdjęciu) powstanie prawdopodobnie "Tesla Science Center". Ma przybliżać w nowoczesny sposób imponujące osiągnięcia Tesli. Jak dziś wygląda miejsce, gdzie mieściło się laboratorium genialnego inżyniera możecie zobaczyć na stronie New York Times'a.

Niestety w pierwszym zdaniu krótkiego tekściku o muzeum Tesli "Przekrój" informuje też, że był on "genialnym rumuńskim wynalazcą". Przykro mi - o Teslę spierają się Serbowie i Chorwaci, naukowiec studiował w Gratzu i Pradze, przez wiele lat mieszkał w Stanach Zjednoczonych, ale akurat Rumuni nie mają z nim nic wspólnego...
środa, 12 września 2012, skieterska

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/09/13 13:00:30
Akcje The Oatmeal są zawsze genialne. Polecam jego komiks o Tesli theoatmeal.com/comics/tesla

A "Przekrój"- bardzo smutna wtopa!
-
2012/09/13 13:27:30
Nikola Tesla to moja ulubiona postać ze świata nauki, wizjoner i ponadprzecietny wynalazca. Zawsze żywo reaguję na każdą wzmiankę o Tesli. 4 lata temu byłam w NYC w hotelu New Yorker, gdzie Tesla spędził swe ostatnie lata zycia i w koncu umarł w biedzie.. Dla mnie dziwną sprawą było to, że zapomniano o jego laboratorium na Long Island, ale jak widać, nie było finansowego "przełożenia"..
Jest bardzo ciekawa strona: nowaatlantyda.com , gdzie jest sporo wpisów o Tesli, o jego wynalazkach, pozwolę sobie zalinkować.
nowaatlantyda.com/2012/09/11/zbudujmy-tesli-cholerne-muzeum/

A co do przynależności narodowej Tesli - niejeden kraj przyznałby się do tego naukowca..;)
-
2012/09/13 20:47:48
@goldenbrown: Fakt, niewielu mogłoby z nim konkurować. Sprawa ratowania labu na Long Island nie jest nowa, NYT pisał o tym w 2009 r.: www.nytimes.com/2009/05/05/science/05tesla.html?_r=1
W wolnej chwili poczytam co tam piszą na nowejatlantydzie :)
Pozdr.
AS
-
2012/09/13 20:52:08
@Ania: Komiksy są fajowe, a sama akcja również. Ja zresztą uwielbiam takie serwisy jak www.kickstarter.com/ czy www.indiegogo.com/, trudno o bardziej demokratyczne finansowanie projektów.

A jeśli chodzi o "Przekrój" - niestety jakość dziennikarstwa spada w Polsce dramatycznie. Może pewnym usprawiedliwieniem jest też fakt, że cały zespół "Przekroju" liczy... 5 osób: www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/39776,Zuzanna-Ziomecka-zostanie-redaktor-naczelna-tygodnika-Przekroj
-
2012/09/17 16:18:23
Muzeum Tesli w BG rozczarowuje. I to bardzo. Szkoda naprawdę. A klotnie o jego przynaleznosc narodowa beda zawsze. I pomyslec, ze teraz w USA produkowane sa elektryczne auta sportowe wlasnie w firmie, ktora nazywa sie Tesla Motors.
-
2012/09/17 17:42:37
Aggy, te samochody są bardzo drogie, a mimo to są na nie zapisy.
Bardzo chciałabym zobaczyć muzeum Tesli na Long Island, już zaczynam powolutku planować swoją podróż :)
-
Gość: BeHar, *.dolnet.pl
2012/09/28 14:46:31
Oprócz Muzeum Tesli w Belgradzie od 2006 roku istnieje Centrum Pamięci Nikoli Tesli w chorwackiej wsi Smiljan, gdzie się urodził:
www.mcnikolatesla.hr/
otwarte uroczyście przez ówczesnych prezydentów Mesicia i Tadicia. Niestety nie byłam:(, ilekroć przejeżdżam w pobliżu serce mi sie kraje, że nie mogę skiknąć w bok na Gospić, bo Teslę uwielbiam:)
Nie zgodzę się, że określenie "jugosłowiański" jest "polityczne poprawne", Tesla sam by się zapewne z takim określeniem zgodził...;
nie widzę też jakiegoś ostrego sporu o jego narodowość, fakt, że Chorwatom trudno przechodzi przez usta, że był Serbem, wolą mówić - pochodzi z Chorwacji :), ale zeby zaprzeczali faktom nie słyszałam, wydaje się, że jest coraz normalniej pod tym względem.
A w Polsce najczęściej słyszę, że Tesla był ... Czechem :).
srdacno:)
m.

-
2012/10/03 22:48:19
Wiem, że jest to muzeum we wsi Smiljan, niestety również nie byłam. Co do jugosłowiańskości Tesli - sądzę, że użyłby tego określenia, ale jednak w innym kontekście niż ten w filmie bio w muzeum w Belgradzie.
A spór o narodowość? Jasne, że nie jakiś wielki, ale to co napisałaś o "pochodzeniu z Chorwacji" idealnie oddaje klimat tych dywagacji.
Tesla był Czechem? Myślałam, że to takie stare radio lub telewizor, przecież były takie odbiorniki ;)
Pozdawiam
AS
-
2013/05/16 20:23:18
Okazuje się, że uda się zamienić dawne laboratorium Tesli na Long Island na muzeum!
nowaatlantyda.com/2013/05/16/zbudujmy-tesli-muzeum/

"Oko na Bałkany" na ekranie
Przegląd filmowy Oko na Bałkany