Bałkański blog Agnieszki Skieterskiej, pisany od 2007 :: And all that will be left are the stories we have told
Blog > Komentarze do wpisu
Serbowie przesniosą szczątki Nikoli Tesli

Urna ze szczątkami wybitnego naukowca i wynalazcy Nikoli Tesli, dzięki któremu możemy np. transportować energię na odległość, zostanie przeniesiona z belgradzkiego muzeum jego imienia  do cerkwi św. Sawy, najważniejszej świątyni w serbskiej stolicy. Taką decyzję w piątek podjęli przedstawiciele serbskiej cerkwi prawosławnej, władz Belgradu i rządu. W muzeum prochy Tesli znajdowały się od 1957.

Mimo wielu pobytów w Belgradzie, między jednymi a drugimi wyborami lub też innymi ważnymi wydarzeniami politycznymi, na zwiedzanie zawsze miałam bardzo mało czasu. Muzeum Nikoli Tesli, choć kilka lat temu dalekie od nowoczesności, musiałam jednak zobaczyć. Po pierwsze dlatego, że zawsze podziwiałam wielkiego wynalazcę, po drugie dlatego, że biografia Tesli jest typowo bałkańska - o to czy był bardziej Serbem czy Chorwatem spór trwa do dziś i byłam ciekawa jak ugryziono ten problem w muzeum. Po wizycie wiedziałam już, że przynajmniej kilka lat temu ugodowo przedstawiany był tam jako naukowiec jugosłowiański.

Muzeum Nikoli Tesli w Belgradzie, fot. Agnieszka Skieterska

Teraz Serbowie przenoszą szczątki Tesli do najważniejszej świątyni Belgradu i wystawią mu tam także pomnik, co poza wymiarem symbolicznym, ma też znaczenie w sporze o tożsamość naukowca. Tesla spocznie bowiem w miejscu, gdzie znajduje się pomnik postaci o szczególnej roli w serbskiej historii - legendarnego Jerzego Czarnego (1768-1817), czyli Đorđe Petrovicia, znanego na Bałkanach jako Karađorđe, przywódcy pierwszego serbskiego powstania antytureckiego (1804-13) i założyciela serbskiej dynastii Karađorđeviciów. Patronem ogromnej katedry jest św. Sawa, średniowieczny założyciel serbskiej cerkwi prawosławnej żyjący na przełomie XII i XII wieku.

Budowana przez wiele lat cerkiew, uznawana za największą prawosławną świątynię na świecie, stoi w miejscu, w którym według legendy prochy św. Sawy w XVI wieku spalili Turcy.

Dokładnej daty przenosin urny z prochami Tesli nie ustalono, ma się to jednak odbyć niezwłocznie po załatwieniu wszystkich formalności. O samej ceremonii na pewno kiedyś napiszę, bo przypuszczam, że Serbia nada temu wydarzeniu bardzo elegancką oprawę.

Budynek Muzeum Nikoli Tesli w Belgradzie, fot. Agnieszka Skieterska 

Przy okazji polecam Wam mój dawny wpis blogowy, o akcji zbierania funduszy na muzeum Tesli w Nowym Jorku, a dokładniej na Long Island. Ma szasnę znacznie wyprzedzić to belgradzkie.

niedziela, 02 marca 2014, skieterska

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/03/13 22:26:10
Akurat w sporze o narodowość Tesli Chorwaci nie mają wielu argumentów. Wystarczy ich zapytać, czy w latach 90-tych za "swojego" uznaliby syna popa, który akurat nie jest sławnym wynalazcą.

Pozdrawiam i cieszę się, że blog wrócił do życia - byłem tutaj parę miesięcy temu i wyglądało na to, że umarł. A szkoda by było.
-
Gość: BeHar, *.dolnet.pl
2014/03/15 15:10:14
Serb nie Serb obawiam się, że biedny Tesla się w grobie przewraca, nigdy nie był przywiązany do religii\kościoła, a i narodowość nie była dla niego fetyszem...



"Oko na Bałkany" na ekranie
Przegląd filmowy Oko na Bałkany