Bałkański blog Agnieszki Skieterskiej, pisany od 2007 :: And all that will be left are the stories we have told
Blog > Komentarze do wpisu
100. rocznica zamachu w Sarajewie

28 czerwca 1914 roku następca tronu Austro-Węgier arcyksiążę Franciszek Ferdynad Habsburg wraz z żoną Zofią von Chotek po godzinie 10 właśnie zakończyli 10-minutową wizytę w sarajewskim ratuszu.

Wyszli z eleganckiego budynku, symbolu nowej austro-węgierskiej władzy, znanego do dziś jako Vijećnica. Wsiedli do auta i odjechali w kierunku kolejnego punktu swojej wizyty - szpitala, do którego przewieziono wojskowego Ericha von Merizzi, rannego w porannym nieudanym zamachu na książęcą parę. Arcyksiążę koniecznie chciał go odwiedzić.

Arcyksiążę i jego żona opuszczają sarajewski ratusz, zdjęcie ze zbiorów Muzeum Sarajewa 1878-1918, rep. A. Skieterska

Kilka minut później, nad przecinającą miasto rzeką Miljacka, do jadącej kabrioletem pary dwa strzały oddał serbski nacjonalista pochodzący z Bośni Gawriło Princip. Dziewiętnastolatek był jednym z siedmiu zamachowców, którzy tego dnia czyhali na Franciszka Ferdynada. Następca tronu i jego żona zginęli od kul, osierocając troje dzieci - 13 letnią Zofię, 12-letniego Masymiliana i 10-letniego Ernsta.

Zamachowiec należał do radykalnych organizacji Młoda Bośnia i Czarna Ręka, które sprzeciwiały się panowaniu habsburskiemu nad Bałkanami i trwającej już wówczas 36 lat okupacji Bośni (zamieszkanej wtedy głównie przez Serbów, całkowicie zmarginalizowanych jednak w bośniackiej administracji) przez Austro-Węgry. 

Zamach w Sarajewie zmienił historię Europy. Stał się bezpośrednią przyczyną wybuchu I wojny światowej, której -o ironio - Franciszek Ferdynand był przeciwnikiem. 

Arcyksiążę i jego żona przejeżdżają nad rzeką Miljacką, zdjęcie ze zbiorów Muzeum Sarajewa 1878-1918, rep. A. Skieterska

Para książęca 4 lipca 1914 roku została pochowana w krypcie na zamku Artstetten w Austrii, który był ich rodzinną siedzibą.

Miejsce spoczynku nie było typowe dla następcy tronu, ale Zofia i jej dzieci nie miały prawa zostać pochowane w krypcie kapucyńskiej w Wiedniu, gdyż ślub Habsburga z czeską hrabinaką uznano w rodznie za mezalians. Cesarz Franciszek Józef zgodził się na to małżeństwo tylko pod warunkiem, że po objęciu tronu przez Franciszka Ferdynada jego żona, która po zawarciu małżeństwa przyjęła nazwisko  von Hohenberg,  nie będzie miała prawa do cesarskiego tytułu, a jego potomkowie nie odziedziczą tronu. Arcyksiąże Franciszek Ferdynand, po tym, gdy jego czwarte dziecko z Zofią urodziło się martwe, nakazał więc wybudowanie rodzinnej krypty w Artstetten, by mógł w niej spocząć ze swoją rodziną. Dziś w malowniczej posiadłości, zamieszkanej przez potomków Habsburgów, mieści się muzeum poświęcone zamordowanej w Sarajewie parze. Także auto marki Gräf & Stift, w którym zostali zastrzeleni przetrwało do dziś i można je oglądac w wiedeńskim Heeresgeschichtliches Museum.

Różnice stanu między małżonkami podkreślano faktycznie do końca. W czasie ich wiedeńskiego pogrzebu trumna Zofii leżała na katafalku 50 cm niżej niż trumna męża... W ceremonii nie mogły wziąć też udziału dzieci 51-letniego Franciszka Ferdynada i 46-letniej Zofii, gdyż zdaniem krewnych były niegodne cesarskiego rodu.

Po zamachu w Sarajewie Austro-Węgry, zgodnie z postawionym Serbii ultimatum, chciały przeprowadzić śledztwo na serbskim terenie. Władze Serbii nie zgodziły się na to, co stało się pretekstem do wypowiedzenia im 28 lipca 1914 roku przez Austro-Węgry wojny, którą nazwano potem I wojną światową. Dalej wydarzenia potoczyły się lawinowo: Serbią poparła Rosja, zaś Austro-Węgry - Niemcy. Rosję poparła także Francja, a Francję i Rosję - Wielka Brytania. Pierwszego sierpnia Niemcy wypowiedziały wojnę Rosji. Kilka dni później w wojnie brały już udział największe państwa Europy. 

Gawriło Princip, razem z dwoma innymi spiskowcami, został skazany na 20 lat więzienia. Kara była stosunkowo łagodna, gdyż jako człowiek poniżej 20 roku życia traktowany był jako nieletni. Zachorował jednak w celi i zmarł 28 kwietnia 1918 roku w twierdzy Terezin, na ternie dzisiejszych Czech. Początkowo pochowano go w bezimiennym grobie, jednak jeden z Czechów obecny przy pochówku zapamiętał miejsce, gdzie pogrzebano Serba i w 1920 roku ekshumowano jego szczątki i przeniesiono do mogiły "bohaterów" na prawosławnym cmentarzu Św. Marka w Sarajewie. Tam spoczywają do dziś. 

W czasach Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców (1918-29) i Jugosławii Princip uznawany był za bohatera i męczennika walki o wolność. Wielu Serbów traktuje go tak do dziś. W konatonie Północne Sarajewo, gdzie dominują Serbowie, tuż przed obchodami 100. rocznicy zamachu oddano do użytku park jego imienia. Dla innych bośniacki Serb jest nacjonalistą i terrorystą, a jego działanie iskrą, która doprowadziła do śmierci milionów. 

W Sarajewie historię zamachu na Ferdynada i Zofię przybliża dziś niewielkie Muzeum Sarajewa 1878-1918. Zwiedzając je kilka lat temu, uświadomiłam sobie, że tragedia książęcej pary była być może pierwszą taką zbrodnią uwiecznioną przez fotografów.

Sarajewski ratusz, który przez wiele lat był siedzibą biblioteki, ponownie był świadkiem tragicznych wydarzeń w latach 90. XX wieku, w czasie trwającego 1000 dni oblężenia miasta przez Serbów. Biblioteka była ostrzeliwana i została podpalona, w wyniku czego niemal cały jej bezcenny księgozbiór spłonął. 

Vijećnica na początku odbudowy po wojnie z lat 1992-95, fot. A.skieterska

Historię ratusza krótko opisywałam już kiedyś na blogu, więc możecie przeczytać ten archiwalny wpis. A jeśli chcecie zobaczyć, co w Vijećnicy dzieje się teraz, warto odwiedzić stronę: www.vijecnica.ba, szczególnie polecam archiwalne zdjęcia.

sobota, 28 czerwca 2014, skieterska

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:

"Oko na Bałkany" na ekranie
Przegląd filmowy Oko na Bałkany