Bałkański blog Agnieszki Skieterskiej, pisany od 2007 :: And all that will be left are the stories we have told
Blog > Komentarze do wpisu
Trzy nagrody dla bałkańskiego kina na 30. Warszawskim Festiwalu Filmowym

Rumuński film "Toto i jego siostry" zdobył nagrodę dla najlepszego filmu dokumentalnego 30. Warszawskiego Festiwalu Filmowego (WFF), a za najlepszego reżysera uznano Chorwata Ognjena Svilicicia, autora filmu "Takie są zasady". Także bułgarska "Lekcja" wyjedzie ze stolicy Polski z laurem dla młodych reżyserów. Warsaw Grand Prix, czyli główną nagrodę festiwalu otrzymał chiński film "Trumna w górach" w reżyserii Xin Yukun.

Od dawna miłośnicy bałkańskiego kina nie mogli na WFF zobaczyć tylu dobrych filmów z tego regionu, ile pojawiło się ich w tym roku. Dokument "Toto i jego siostry" Alexandra Nanau w pełni zasłużył na najwyższy laur festiwalowy w swojej kategorii. Film opowiada o losie trójki romskiego rodzeństwa, które wychowuje się w cygańskim gettcie, czyli Sektorze 5, dzielnicy Bukaresztu. To jak żyją i jakie problemy mają dzieci i ich najbliższe otoczenie dla publiczność w większości europejskich miast jest szokujące. Poprzez znalezienie Toto, głównego bohatera filmu i dzięki odkryciu jego niespodziewanego talentu reżyserowi udało się jednak uniknąć dość banalnej opowieści od ciężkim życiu w trudnych warunkach.

Dokument o cygańskich kwartałach rumuńskiej stolicy - Rahovej, Ferentari i Giurgiului, jest mi szczególnie bliski, bo siedem lat temu Sektor 5 stał się tematem mojego reportażu w "Gazecie Wyborczej". Do dziś pamiętam dźwięk rozdeptywanych strzykawek, na które nie sposób było nie wdepnąć chodząc po ulicach romskich osiedli, gdzie narkomania jest gigantycznym porblemem. 

Ulica w Sektorze 5, fot. A.Skieterska

Jak dzielnica wyglądała wówczas, możecie zobaczyć w mojej galerii zdjęć. Po filmie o losach Toto i jego sióstr, wiem, że niestety nic się tam nie zmieniło. 

Dziewczynki z Sektora 5, fot. A. Skieterska

Poza nagrodzonym dokumentem rumuńskim na tegorocznym WFF widziałam jeszcze dwa inne bałkańskie warte zobaczenia. Jednym z nich był film "Wujek Tony, trzej głupcy i służba bezpieczeństwa", czyli opowieść o genialnym bułgarskim twórcy filmów aniomowanych Antonym "Tonym" Trajanowie, który dla Bułagrów i świata przez lata pozostawał anonimowy pracując na nazwisko powszechnie uwielbianego karykaturzysty i reżysera filmów aniomowanych Donio Donewa.

Choć obaj stanowli utalentowany duet, to splendor, pieniądze i sława przypadły w udziale tylko Donio, który całkiem niedawno okazała się być długoletnim współpracownikiem tajnych służb komunistycznej Bułgarii...

Demaskatorska opowieść o Donio Donewie autorstwa dwóch młodych bułgarskich reżyserek Veseli Kazakovej i Miny Milevaej, z których jedna była uczennicą Tonego, wywołała w Bułgarii wielką aferę i niechęć wielu postaci ze świata filmu, do tego stopnia, że film miał problemy z dystrybucją, a bułgarska telewizja państwowa odmówiła jego emisji. Mimo tych problemów przez 7 miesięcy można go było oglądać w bułgarskich kinach.

Drugim wartym zobaczenia dokumentem był rumuńsko-serbski "Las" w reżyserii Sinišy Dragina. Opowiedziana w nim historia pewnego XIX-wiecznego obrazu rumuńskiego malarza Iona Andreescu jest tłem do opowieści o Jugosławii, a także porównania dyktatur josipa Broz Tity i Nicolae Ceausescu.

Wśród autorów bałkańskich filmów fabularnych w tym roku najważniejszą nagrodę, za najlepszą reżyserię, zdobyła kinematografia chorwacka. Dramat rodzinny w reżyserii Ognjena Svilicicia pokazujący zderzenie jednoski z bezdusznymi służbami publicznymi i biurokracją jest przerażający, bo historia opowiedziana przez niego mogłaby się wydarzyć w większości krajów świata, a na pewno w każdym z krajów Europy Środkowo-Wschodniej...

Ostatnim z nagrodzonych na tegorocznym WFF bałkańskich filmów w jest "Lekcja" w reżyserii dwojga Bułgarów Kristiny Grozevej i Petara Valchanova. Tego filmu wyróżnionego w kategorii "1-2", czyli dla autorów pierwszego lub drugiego filmu fabularnego w karierze, jednak nie widziałam, więc zachęcam tylko do zapoznania się z informacją o nim na stronie WFF.

 

 

Wahova- Ferentari- Giurgiului

sobota, 18 października 2014, skieterska

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:

"Oko na Bałkany" na ekranie
Przegląd filmowy Oko na Bałkany