Bałkański blog Agnieszki Skieterskiej, pisany od 2007 :: And all that will be left are the stories we have told
Blog > Komentarze do wpisu
Rumunia - nowy rozdział na blogu "Oko na Bałkany"

Ostatni rok przyniósł wiele zmian w moim życiu, a ich tempo było na tyle duże, że blog musiał poczekać. Po zimie zawsze przychodzi jednak wiosna i znów od czasu do czasu zaczną się tu pojawiać wpisy, zmieni się jednak ich temat. Od pół roku mieszkam w Rumunii, więc będę zachęcała Was do odwiedzania różnych miejsc w Bukareszcie i całym kraju, tradycyjnie opowiadając przy tym różne historie. A czy Rumunia to Bałkany? Naukowcy - od geografów po politologów - mają na ten temat różne zdania. Wiele zależy też od momentu, w którym pytamy. Dziś wiele osób powiedziałoby, że Rumunia to żadne Bałkany, ale jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym nikt w Polsce nie miał wątpliwości, że to kraj przynależący do Bałkanów. Nie rozstrzygam więc odpowiedzi na pytanie o bałkańskość (lub jej brak) Rumunii i zapraszam do zaglądania na blog www.OkoNaBalkany.pl, który istnieje od 2007 roku.

niedziela, 03 kwietnia 2016, skieterska

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: jacekb90, *.icpnet.pl
2016/05/24 22:47:47
Rumunia. Czy to Bałkany czy już nie, najważniejsze że interesujący kraj. I chyba bardzo niedoceniany. Chyba większość ocenia go na podstawie krążących po kraju tzw. Rumunach. Takie trochę zaszufladkowanie, że ten kraj wygląda jak Ci z naszych ulic. A Rumunia to przecież normalny kraj, który warto zobaczyć, poznać. Kawał dobrej kultury i historii. Sighisoara - chyba miejsce do którego każdy czytelnik z chęcią pojedzie i pozna miasto Drakuli. Sam miałem okazję poznać ten kraj ze wspaniałą ekipą z Wytwórni Wypraw. Zobaczenie tego kraju, nawet podczas 15-sto dniowej wycieczki, pozwala otworzyć oczy na ten kawałek świata.

"Oko na Bałkany" na ekranie
Przegląd filmowy Oko na Bałkany