Bałkański blog Agnieszki Skieterskiej, pisany od 2007 :: And all that will be left are the stories we have told
niedziela, 03 kwietnia 2016
Rumunia - nowy rozdział na blogu "Oko na Bałkany"

Ostatni rok przyniósł wiele zmian w moim życiu, a ich tempo było na tyle duże, że blog musiał poczekać. Po zimie zawsze przychodzi jednak wiosna i znów od czasu do czasu zaczną się tu pojawiać wpisy, zmieni się jednak ich temat. Od pół roku mieszkam w Rumunii, więc będę zachęcała Was do odwiedzania różnych miejsc w Bukareszcie i całym kraju, tradycyjnie opowiadając przy tym różne historie. A czy Rumunia to Bałkany? Naukowcy - od geografów po politologów - mają na ten temat różne zdania. Wiele zależy też od momentu, w którym pytamy. Dziś wiele osób powiedziałoby, że Rumunia to żadne Bałkany, ale jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym nikt w Polsce nie miał wątpliwości, że to kraj przynależący do Bałkanów. Nie rozstrzygam więc odpowiedzi na pytanie o bałkańskość (lub jej brak) Rumunii i zapraszam do zaglądania na blog www.OkoNaBalkany.pl, który istnieje od 2007 roku.

czwartek, 30 kwietnia 2015
Polska perła w Macedonii

Na historie takie, jak opowieść o nieznanej polskiej kolekcji sztuki współczesnej, która trafiła do Macedonii po tragicznym trzęsieniu ziemi z 1963 roku, wpada się raz na kilka lat, albo i rzadziej.

Dzięki spotkaniu z ambasadorem RP w Skopje panem Jackiem Multanowskim i jego żoną panią Kingą Nettmann-Multanowską ja i mój zespół zajmujący się komunikacją internetową Ministerstwa Spraw Zagranicznych dowiedzieliśmy się o istnieniu tej cennej kolekcji, którą tworzą m.in. prace Jerzego Nowosielskiego i Jana Cybisa.

Polskie dzieła, łącznie ponad 200 prac 135 autorów, trafiły do zrujnowanego Skopje jako gest solidarności naszych artystów i część ogólnoświatowej zbiórki. Macedońskiemu miastu, które było wówczas częścią Jugosławii, swoją pracę podarował nawet Pablo Picasso.

Miasto w górach, Jerzy Nowosielski

Obraz Jerzego Nowosielskiego pt. "Miasto w górach" z polskiej kolekcji sztuki w zbiorach Muzeum Sztuki Współczesnej w Skopje. Fot. Materiały prasowe MSZ.

 

Muzeum Sztuki Współczesnej w Skopje zaprojektowane także przez Polaków - a dokładniej przez słynną grupę architektoniczną "Tygrysy" w składzie: Wacław Kłyszewski, Jerzy Mokrzyński i Eugeniusz Wierzbicki - i otwarte dla zwiedzających w 1970 roku mając do dyspozycji zbyt małą przestrzeń, prezentuje dziś tylko jedną pracę z całej polskiej kolekcji - "Kompozycję" Henryka Stażewskiego.

Reszta dzieł znajduje się w magazynach, obok ponad 4 tys. innych zgormadzonych przez muzeum prac. Wspólnie z Ambasadą RP uznaliśmy, że trzeba wydobyć tę nieznaną polską kolekcję z niebytu, zdigitalizować ją i pokazać internautom.

Najlepszym miejscem do wystawienia prac wydał mi się Google Cultural Institute, czyli wirtualne muzeum kultury i sztuki Google. Zależało nam także, by o polskiej kolekcji i udziale Polaków w odbudowie miasta opowiedzieli sami uczestnicy tych wydarzeń: malarze, którzy ponad pół wieku temu podarowali swe prace, Macedończycy, którzy przeżyli trzęsienie ziemi, osoby, które pracowały z polskimi urbanistami i architektami czy też ci, którzy obecnie dbają o zachowanie prac, zarówno po stronie polskiej, jak i macedońskiej. Aby dopuścić ich do głosu zrealizowaliśmy film, który towarzyszy wirtualnej wystawie.

Po kilku miesiącach prac udało się osiągnąć założone cele! Zapraszam więc do oglądania wystawy online i filmu pt. "Skopje. Sztuka solidarności".

Zobacz wystawę w Google Cultural Institute >>>

Jeśli więc zawitacie do Skopje, warto wybrać się do Muzeum Sztuki Współczesnej, tak bardzo związanym z Polską i kryjącym cenną kolekcję naszej sztuki.

***

Film ma również dwie inne wersje językowe - angielską i macedońską, a wystawa jest dostępna w języku polskim i angielskim:

EN:

Exhibition "Skopje. The Art of Solidarity" >>>

Film >>>

MK:

Film >>>

sobota, 25 kwietnia 2015
Bułagarskie skarby

Lubię muzea. Nawet jeśli nie są wystrzałowe, multimedialne i wprost z XXI wieku. Po prostu je lubię. Tym bardziej cieszę się, że po ponad dwuletniej przerwie znów jestem w Bułgarii i pierwszy raz udało mi się zwiedzić Narodowe Muzeum Historii w Sofii.

Wnętrze muzeum z widokiem na Witoszę w pogodne dni, tu dawniej spotykali się bułgarscy dygnitarze. Fot. A.Skieterska

Choć mieści się dość daleko od centrum stolicy, w kompleksie należącym do dawnych komunistycznych władz bułgarskich, w którym Todor Żiwkow zwykł przyjmować swoich gości (sam mieszkał tuż obok), bardzo warto się tu wybrać. Tym bardziej, że stąd już tylko rzut kamieniem do Cerkwi Bojańskiej, wpisanej na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. 

Dzięki organizatorom mojego pobytu w Sofii miałam okazję, by zobaczyć część skarbów, o których niegdyś pisałam.

Trackie skarby. Fot. A.Skieterska

Choć Bułgaria kojarzy się Polakom z kurortami nadmorskimi, ma do zaoferowania znacznie więcej. Poza świetnymi górami jest też kopalnią bezcennych skarbów archeologicznych. Część z nich można zobaczyć właśnie w sofijskim muzeum.

Wspaniałe kielichy z czasów trackich. Fot. A.Skieterska

Cudne przedmioty z czasów trackich urzekają detalami i misterią wykonania. Mogą się stać wielką atrakcją Bułgarii, ale też bardzo trudno ich upilnować. O przypominających dorbą powieść kryminalną problemach z cennymi antykami możecie przeczytać w moim reportażu  sprzed kilku lat pt. "Tu wszyscy znamy Nerona".

Narodowe Muzeum Historii w Sofii. Fot. A.Skieterska 

Strona www muzeum >>>

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 97
| < Lipiec 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki:

"Oko na Bałkany" na ekranie
Przegląd filmowy Oko na Bałkany