Bałkański blog Agnieszki Skieterskiej, pisany od 2007 :: And all that will be left are the stories we have told
piątek, 14 lutego 2014
Bałkański akcent na World Press Photo - triumf Serba

Wśród ogłoszonych dziś zwycięzców World Press Photo - poza Amerykaninem Johnem Stanmeyerem, którego świetne zdjęcie z Dżibuti zostało wybrane fotografią roku - w prestiżowej kategorii "Spot News" pierwszą nagrodę za reportaż zdobył Serb Goran Tomašević (ur. 1969), pracujący dla Reutersa. Obecnie fotograf agencji w Afryce. W edycji 2014 zwyciężyły jednak jego wstrząsajace zdjęcia z Syrii. 

Fotografie serbskiego reportera uhonorowane na World Press Photo 2014 znajdziecie tu >>>

Damaszek w Syrii, jedno ze zdjęć Gorana Tomaševicia nagrodzonych w World Press Photo, źródło:http://blogs.reuters.com/photographers-blog/files/2013/01/RTR3D5NB.jpg

Światem tego pochodzącego z Belgradu fotografa jest wojna. Od 20 lat dokumentuje konflikty m.in. w Iraku, Afganistanie, na Bałkanach, w Egipcie, Syrii. Przegląd jego najlepszych prac i emocje, które towarzyszą reporterowi na codzień możecie zobaczyć w materiale Reutersa. 

Galeria 100 najlepszych zdjęć Gorana Tomasevicia >>> i jego blog tu.

W tegorocznym konkursie World Press Photo o nagrody walczyło prawie 100 tys. zdjęć i ponad 5,7 tys. fotografów. Wśród wyróżnionych autorów z krajów bałkańskich, a konkretnie z Bułgarii pochodzi jeszcze zdobywaca drugiej nagrody za sportowe zdjęcie pojedyncze Anastas Tarpanov, który w niezwykle malarski sposób sportretował kite narciarza na Witoszy. Wyróżnienia w różnych kategoriach otrzymali też trzej Polacy: Maciej Nabrdalik, Andrzej Grygiel i Kacper Kowalski.

niedziela, 09 lutego 2014
Jaśniejsza strona "Oka na Bałkany" i plaże Bułgarii

Po prawie siedmiu latach od powstania blog "Oko na Bałkany" ósmego lutego zmienił wygląd. Z barw ciemnych przeskoczył w jasne, dzięki szablonowi KateMac. Mam nadzieję, że będzie Wam się go dobrze czytało. Przy okazji w nagłówku bloga dodałam adres, pod którym również znajdziecie  "Oko" - www.OkoNaBalkany.pl

A dziś, ponieważ w Warszawie piękny dzień i klimat raczej wiosenny, ciekawa, choć trochę smutna wiadomość o plażach Bułgarii. Parlament tego kraju siódmego lutego przyjął poprawki do ustawy czarnomorskiej, która do niedawna zakładała, że minimum połowa powierzchni dzierżawionych plaż musiała pozostać wolna od płatnych parasoli i leżaków. Od tego lata takie tereny będą musiały stanowić tylko 30 proc. Właściciele i dzierżawcy plaż będą też mogli stawiać nadmorskie bary i inne tymczasowe konstrukcje bliżej brzegu.

Choć wielu Polakom Bułgaria kojarzy się z betonowymi kurortami w stylu Słonecznego Brzegu czy Złotych Piasków, to torchę dzikich pięknych plaż w tym kraju jeszcze zostało. Mogłam się o tym przekonać kilka lat temu, gdy pisałam reportaż o plaży Karadere, gdzie słynny architekt Norman Foster miał stawiać nowoczesne osiedle, które oznaczło koniec pięknej plaży. Na razie nie powstało, choć projekt nie przepadł jeszcze ostatecznie. Po zmianach ustawy naturalnych plaż bez głośnych barów będzie mniej. Warto ich jednak poszukać będąc w Bułgarii, na zachętę kilka zdjęć z Karadere. 



sobota, 08 lutego 2014
Niespokojny luty na Bałkanach

Tłumy demonstrantów znów na ulicach Bośni i Hercegowiny oraz Kosowa. Powody protestów różne, przynajmniej na pierwszy rzut oka, ale w obu krajach protestują młodzi. Warto te ruchy obserwować.

W kosowskiej Prisztinie na ulice wyszli studenci, zarzucający rektorowi stołecznego uniwersytetu publikowanie prac naukowych w fałszywych internetowych czasopismach naukowych. Dzięki takim publikacjom w niewiarygodnych pismach, często publikowanych przez uczelnie o niskiej randze, zdaniem studentów część wykładowców zdobywała punkty niezbędne do uzyskania kolejnych tytułów. Kosowska demonstracja nie jest pozbawiona kontekstu ekonomicznego - bezrobocie w tym najmłodszym bałkańskim kraju wynosi według różnych szacunków od 35 do 45 procent.

Na zdjęciu studenci uniwersytetu w Prisztinie na terenie kampusu w czasie demonstracji wspierającej niepodległość Kosowa, 10 grudnia 2007 roku. Fot. A.Skieterska

W Bośni, gdzie bezrobocie wynosi ponad 27 proc., niespokojnie jest głównie w Sarajewie, Tuzli i Zenicy. Bezpośrednim impulsem do protestów stało się zamknięcie kilku zakładów w Tuzli. W wyniku zamieszek, do których doszło w ponad 30 miejscowościach, kilkaset osób zostało rannych, podpalone zostały również budynki kantonalne i rządowe w Sarajewie. Przyczyny niezadowolenia mieszkańców Bośni nie są jednak wyłącznie ekonomiczne i mają znacznie głębsze podłoże. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej o ostatnich wydarzeniach, to polecam artykuły o:

1) sytuacji w Bośni i Hercegowinie:

komentarz Edwarda P. Josepha dla BalkanInsight.com >>>

- artykuł BBC >>>

2) sytuacji w Kosowie:

- artykuł BBC i dobrą galerię zdjęć >>>

- mój stary tekst o młodej sile w kosowskiej polityce, która w 2013 roku wygrała wybory lokalne w Prisztinie >>>

| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki:

"Oko na Bałkany" na ekranie
Przegląd filmowy Oko na Bałkany