Bałkański blog Agnieszki Skieterskiej, pisany od 2007 :: And all that will be left are the stories we have told
sobota, 30 lipca 2016
Cmentarz Bellu i minister Józef Beck

Bukareszt, podobnie jak moja rodzinna Warszawa, jest miastem, którego odkrywanie wymaga czasu. Poznawanie zakamarków obu tych stolic zwraca się jednak z nawiązką i pozwala zrozumieć ich historię.

W jeden z ciepłych weekendów wybrałam się na bukareszteński zabytkowy cmentarz Bellu (zwany też cmentarzem Șerban Vodă), odpowiednik warszawskich Powązek. Wizyta na nim to doskonała lekcja historii Rumunii obejmująca ostatnie ok. 150 lat.

W trakcie spaceru po założonej w 1858 roku i liczącej dziś 28 hektarów nekropolii, chciałam odszukać również grób płk. Józefa Becka, w którym były minister spraw zagranicznych RP i legionista był pochowany do 1991 roku. 

Kaplica na cmentarzu Bellu

Po przekopaniu internetu i ustaleniu, gdzie spoczywa panteon rumuńskich pisarzy, artystów, naukowców i polityków, okazało się, że nigdzie nie znalazłam wskazówek, które pomogłyby mi w odszukaniu mogiły byłego polskiego ministra. Pod koniec kilkugodzinnego spaceru po Bellu miałam jednak szczęście i odnalazłam szukane miejsce. 

Były grób płk. Józefa Becka w Bukareszcie

Józef Beck, który odpowiadał za polską politykę zagraniczną w latach 1932-1939, po rozpoczęciu II wojny światowej wraz polskim rządem w nocy z 17 na 18 września przedostał się do Rumunii, gdzie został internowany. Zmarł na gruźlicę 5 czerwca 1944 roku w wiosce pod Bukaresztem. Pochowano go, zgodnie z życzeniem, twarzą w kierunku Polski.

Choć dziś polityka Becka jest oceniana bardzo różnie i często krytykowana, nie zmienia to faktu, że był on postacią ciekawą i niewiele osób pamięta, że przez niemal pół wieku był pochowany w Bukareszcie.

Ostatnie zdania z jego słynnego przemówienia z maja 1939 roku, w którym odrzucał żądania Niemiec wobec Polski przeszły też do historii naszej dyplomacji, a brzmiały one:
"My w Polsce nie znamy pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor".

Płyta nagrobna na mogile Józefa Becka w Bukareszie

W 1991 roku szczątki Józefa Becka zostały zgodnie z jego wolą ekshumowane i przeniesione do wolnej Polski. Były szef dyplomacji został pochowany w Warszawie, na Wojskowych Powązkach.

Tu można zobaczyć kronikę filmową z powtórnego pogrzebu ministra, zawierającą także ciekawe zdjęcia z polsko-rumuńskich wizyt dyplomatycznych z lat 30. XX wieku >>> 

Warto przeczytać także krótkie wspomnienie dziennikarza Leopolda Ungera, który uczestniczył w obu pochówkach Józefa Becka >>>

Gdyby ktoś z czytelników chciał odszukać dawny grób Józefa Becka, może skorzystać z poniższego planu. Na wojskowej części cmentarza, czyli Bellu Militar, trzeba odszukać kwaterę nr 21 (Fig. 21).

niedziela, 03 kwietnia 2016
Rumunia - nowy rozdział na blogu "Oko na Bałkany"

Ostatni rok przyniósł wiele zmian w moim życiu, a ich tempo było na tyle duże, że blog musiał poczekać. Po zimie zawsze przychodzi jednak wiosna i znów od czasu do czasu zaczną się tu pojawiać wpisy, zmieni się jednak ich temat. Od pół roku mieszkam w Rumunii, więc będę zachęcała Was do odwiedzania różnych miejsc w Bukareszcie i całym kraju, tradycyjnie opowiadając przy tym różne historie. A czy Rumunia to Bałkany? Naukowcy - od geografów po politologów - mają na ten temat różne zdania. Wiele zależy też od momentu, w którym pytamy. Dziś wiele osób powiedziałoby, że Rumunia to żadne Bałkany, ale jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym nikt w Polsce nie miał wątpliwości, że to kraj przynależący do Bałkanów. Nie rozstrzygam więc odpowiedzi na pytanie o bałkańskość (lub jej brak) Rumunii i zapraszam do zaglądania na blog www.OkoNaBalkany.pl, który istnieje od 2007 roku.

wtorek, 06 maja 2014
Rumuńska Bukowina - kraina serafinów i malowanych klasztorów

Serbia ma już nowy rząd, na którego czele 27 kwietnia stanął Aleksandar Vučić, niegdyś stronnik Slobodana Miloszevicia, potem członek nacjonalistycznej Serbskiej Parti Radykalnej (SRS), druh obecnego prezydenta kraju Tomislava Nikolicia, a teraz przywódca zwycięskiej Serbskiej Partii Postępowej (SNS), ale tym razem to nie Belgrad będzie w centrum uwagi. Dziś zapraszam do Rumunii. Tam, pośród wzgórz Bukowiny, z dala od polityki, ale dzięki unijnym funduszom, pięknieją średniowieczne malowane monastyry. Jeśli nie macie planów na czerwcowy weekend, kierunek bukowiński warto rozważyć!

Kiedy grubo ponad dekadę temu po raz pierwszy zawitałam na Bukowinę, nie miałam wątpliowści, że to nie tylko jeden z nejciekawszych regionów Rumunii, ale także całej Europy Środkowo-Wschodniej. Mozaika kultur, narodów, języków i religii. Do dziś fascynująca.

Patrząc na freski zdobiące z zewnątrz ściany tamtejszych pięknych malowanych klasztorów, np. w Suczawie, Worońcu, Moldowicy czy Humorze, przedstawiające zatroskanych prawosławnych świętych, anioły stąpające po "drabinie bytów" i główki uskrzydlonych serafinów, trudno nie zastanawiać się nad tym, jak zdolnymi artystami byli ich średniowieczni autorzy. Do dziś zadziwia też intensywność barw malowideł.

Ściany monastyru w Suczawie (na liście UNESO), fot. Agnieszka Skieterska

Dzieła wymagają jednak renowacji i tej pomaga Unia Europejska. Dzięki 3 mln euro unijnej dotacji odnowiony zostanie przepięknie położony i ważny dla Rumunów monastyr w Putnej, którego budowę ukończono w 1481 roku. Jego fundatorem był słynny hospodar mołdawski i uznawany za najwybytniejszego władcę średniowiecznej Mołdawii Stefan III Wielki, który także w tym miejscu jest zmarł i został pochowany. Dziś do Putnej szczególnie dużo osób pielgrzymuje 2 lipca, z okazji święta Stefana, który w 1992 roku został kanonizowany przez rumuńską cerkiew prawosławną. Data ta przypomina moment śmierci Stefana, który umarł 2 lipca 1504 roku, prawdopodobnie w wyniku otrucia. 

 Klasztor w Putnej, fot. Agnieszka Skieterska

A skoto już o dniach świętych mowa, to dziś na Bałkanach, szczególnie w Serbii, obchodzony jest Đurđevdan, czyli dzień świętego Jerzego, patrona m.in. Słowian. Święto to symbolicznie rozpoczyna także wiosnę.

Nawet jeśli nie znacie tego święta, to pewnie dzięki Kayah słyszeliście piosenkę "Đurđevdan" zespołu Bielko Dugme:

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:

"Oko na Bałkany" na ekranie
Przegląd filmowy Oko na Bałkany